Renata Loska – Alandy 2007 czyli z życia oldtimera…
Przytaszczyli cały wózek narzędzi i zaczęło się dłubanie, spawanie. Jak ja wyglądam z tą błyszczącą rurą nad nadbudówką i ohydnym,...
Przytaszczyli cały wózek narzędzi i zaczęło się dłubanie, spawanie. Jak ja wyglądam z tą błyszczącą rurą nad nadbudówką i ohydnym,...
Pomysł wyjazdu pojawił się, gdy układałem w styczniu plan rejsów Pallasa. Bo w kalendarzu imprez PZŻ były też te zagraniczne,...
Napisałem właśnie dopiero co kolejną wersję planu rejsów na rok 2006, czyli na już najbliższy sezon. Plany, plany, a gdzie...
No i znów Pallas popłynął na regaty, tym razem takie trochę bardziej zabawowe, do naszego ulubionego klubu Neptun. Czemu klub...
Rejsik weekendowy był jak zwykły rejs weekendowy, ale o tyle inny, że dłuższy. Ja byłem już o 10 w klubie,...
Dostałam „w spadku” rejs…„Chcesz popłynąć w rejs? – to zorganizuj sobie załogę. Prowadzącego już masz” – usłyszałam pewnego dnia od...
Jak to się zaczęło…Przeżywałam wtedy bardzo kiepski okres – czarne dni, czarne noce, długi, problemy, brak chęci do życia… I...
Było tak. Przyjechaliśmy do Gdyni przy ładnej pogodzie w sobotę 10-go maja. Jacht został oddany przez poprzednią załogę kol. Leszka...
Po każdym sezonie żeglarskim przychodzi zima. Mniej lub bardziej mroźna. Mróz i woda potrafią wyczarować piękne wzory… Fotografie zebrane z...
Wspomnień z Merkurego część druga i pewnie ostatnia. Gdynia, Alandy, Kopenhaga, Puck, Gdańsk, kanały holenderskie i ukochany Bałtyk oczywiście.