Zachęcamy do wstąpienia do naszego klubu! Zostając naszym członkiem zyskasz możliwość rozwijania żeglarskich pasji, będziesz mógł uczestniczyć w licznych i ciekawych rejsach na jachtach klubowych. Kliknij tutaj po szczegóły.

 

 

 

Regaty 90-lecia JKM Gryf
ZAKOŃCZONE!

 

Relacja z pokładu jachtu Słoni

Relacja z pokładu Czarodziejki


 

Zobacz jak było 5 i 10 lat temu...

 

Do regat, przez formularz zgłoszeniowy, zgłosiły się aż 22 jachty. Jak to jednak bywa z długimi regatami, nie wszyscy wystartowali. Pewnie dlatego, że jak regat w sezonie jest tak dużo, to z części czasami trzeba zrezygnować. Czemu z tych akurat? Bo nie są tak popularne medialnie, bo nie są klasyfikowane w różnych pucharach, bo... to i owo.

Trasa była powtórzeniem trasy regat sprzed 10 już lat (wtedy to była część dla jachtów dużych), czyli tradycja już długa a i pomysł "gryfowy".

Patrząc od strony załóg, były to pierwsze od dawna regaty ze spokojną pogodą, wręcz momentami za spokojną.

Ale zacznijmy od początku. Start komisja ustawiła dość dziwnie, bo bardzo blisko falochronu z Akwarium Gdyńskim. Start był korzystny przy pinie, ale trudno to było maksymalnie wykorzystać. Słaby wiatr i halsówka przez Zatokę do Helu. Dopiero za Helem dało się postawić spinakera, ale na dość ostrym baksztagu. Takie warunki trwały dość długo, dopiero po wielu godzinach wiatr zelżał i lekko się wypełnił. Żegluga dalej była bardzo spokojna. Pod wieczór następnego dnia wszystkie jachty były już za znakiem zwrotnym, czyli za Oland Sodra Grund pod Olandią. Wyglądało tak, że dla czołówki wiatr osłabł i peleton zmniejszył różnicę do jachtów szybszych. Po stawie bajdewind, który wcale nie wyprowadzał jachty pod Hel, ale pod Stilo. I chyba wszystkie jachty tak popłynęły, bez kombinacji ze zwrotem na wschód. A co załogi czekało pod polskim brzegiem? To zależy, o której godzinie. Albo cisza, albo chwilowo silniejszy wiatr. Tak czy owak, było pod wiatr. Druga cisza spotkała część  jachtów pod Rozewiem (to grupa środkowa) i wtedy znów kilka jachtów się zjechało ze sobą. Powolna żegluga do Helu męczyła chyba wszystkich, bo i te największe i te średnie (w sensie prędkości). Wtedy też wycofały się z regat dwa jachty. Potem Zatoka zatrzymała przed metą Hadara, później na środku Słoniego i Oceannę, a przy samym Helu Czarodziejkę i Four Winds. Za to jachty na końcu stawki doczekały się w końcu silnego, zachodniego wiatru i na jego skrzydłach nadrobiły sporo czasu.

Regaty wymagały sporo wysiłku, pilnowania prędkości na różnych kursach. Uczestników deszcz zmoczył dopiero na Zatoce, a i to niezbyt mocno.

 

Lista startowa

Wyniki regat:

Grupa ORC 1

Grupa ORC 2

Grupa KWR

Grupa OPEN

Nieoficjalna generalna ORC

 

Translate this page